wtorek, 22 września 2026

Inwazja uzdrawiaczy ciał. Na manowcach amerykańskiej medycyny- Matthew Hongoltz-Hetling

 Podczas wrześniowego spotkania naszego klubu pochyliliśmy się nad amerykańską służbą zdrowia, a dokładnie jak daleko może posunąć się tzw. alternatywna medycyna.


Na całym świecie teorie spiskowe mają się świetnie, kto z nas nie słyszał zdania" szczepionki to zło albo ze szczepionki są tajnym projektem światowych elit mających na celu kontrole populacji na świecie. Kto z nas nie zna chociażby jednej osoby, która uważa, że w szczepionki powodują autyzm.... Przykłady można mnożyć w nieskończoność, te i inne przykłady stały się przyczynkiem do powstania tej książki.

Reportaż, czarna komedia, a może relacja ze zbiorowego szaleństwa jakim owładnięta jest szeroko rozumiana służba zdrowia w Ameryce? Wszystko z powyższych znajdziemy w tej książce. Autor w 6 przykładach pokazuje jak świetnie się ma rynek alternatywnej medycyny oraz jak bardzo rząd nie radzi sobie w walce z nią. Teorie spiskowe, samozwańczy lekarze czy uzdrowiciele oraz poparcie rządu sprawia, że ta z reguły szara strefa kwitnie przynosząc ludziom ogromne zyski. Szarlatani bo inaczej o nich powiedzieć nie można, żerują na nadziei nieświadomych ludzi, często doprowadzając do tragedii. 

W książce przyjrzymy się przykładom w jaki sposób ci pseudo lekarze czy uzdrowiciele w świetny i prosty sposób, przekonani o swojej nieomylności, często z charyzmą zdolną porywać tłumy w pewien sposób rządzą medycyną alternatywną. I nie mam tutaj na myśli wspomaganie kuracji ziołolecznictwem czy chociażby medycyna ajurwedyjska, chińska czy japońska, lecz leczenie podejrzanymi specyfikami takimi jak wybielacz, leczenie modlitwą czy chociażby leczenie światłem, w Ameryce niestety są na porządku dziennym. W kontrze do tych przykładów autor pokazuje w jakim stanie jest służba zdrowia w Ameryce, jak jednostki do tego powołane nie radzą sobie z walką z szarlatanami. Pokazuje jak w łatwy sposób można wykorzystać strach i niewiedzę człowieka, gdzie apokalipsa zombie staje się realnym zagrożeniem i zarobić na tym duże sumy.

Książka może być świetnym punktem wyjścia do rozmowy jak ważna jest odpowiednia edukacja i wsparcie jednostek zajmujących sie walką z dezinformacją medyczną. Oraz jak ważne jest aby nie wierzyc we wszystko co pokazują nam gazety, telewizja, internet czy chociażby influencerzy. 




wtorek, 1 września 2026

Nowości

 Wraz z nowym rokiem szkolnym do naszej filii, trafiły długo wyczekiwane nowości <3





Zapraszamy do wypożyczania :D




poniedziałek, 24 sierpnia 2026

Wszystkie barwy mroku- Chris Whitaker

 Podczas sierpniowego spotkania Klubu Książki rozmawialiśmy o książce "Wszystkie barwy mroku" autorstwa Chrisa Whitakera



„Prawdziwi przyjaciele to ci ludzie, którzy nigdy się nie poddają. Ci, którzy widzą, że stoisz nad przepaści, więc trzymają cię za kostki, chociaż wyrywasz się i błagasz. żeby cię puścili. Takich przyjaciół warto mieć.” – Jodi Ann Bickley.


Czy wszystko może się zmienić za sprawą jednego wydarzenia, albo pojawienia się w naszym życiu tej jednej osoby.... absolutnie tak. Czy jedno wydarzenie może sprawić, że podporządkujemy mu całe swoje późniejsze życie... absolutnie tak. o tym właśnie jest ta książką. O wyborach, o sile prawdziwej przyjaźni, o miłości, o poświęceniu.

W miasteczku Monta Clare, życie mieszkańców upływa leniwie na wykonywaniu zwykłych czynności. Jednak za sprawą porwania jednookiego chłopca o imieniu Patch, życie wielu mieszkańców zmienia się całkowicie. Gdy już wszyscy tracą nadzieje na odnalezienie chłopca, jedynie Saint jego jedyna przyjaciółka nie ustaje w odnalezieniu chłopaka. Gdy udaje jej się dokonać niemożliwego jej życie jak i życie wielu mieszkańców miasteczka zmieni się diametralnie i to nie koniecznie na plus.

"Wszystkie barwy mroku" to swoista książka łańcuchowa, gdzie jedno wydarzenie pociąga kolejne i tak zaczynamy mieć całą lawinę wydarzeń, która prowadzi nas do chciałoby się mieć nadzieje spektakularnego zakończenia. Moim zdaniem książka momentami bardzo nużąca, czytając miałem wrażenie, że niektóre wątki były dopisane na siłę, aby podnieść dynamikę historii, gdyż ta w pewnym momencie siadła. Na pierwszy plan przebija się mocno motyw przyjaźni, jej siła ale także przekleństwu. W tej książce bohaterowie zatracają się w imię przyjaźni. Ich wybory są ściśle uwarunkowane tą jedną osobą i chociaż cel jest szlachetny, to jednak stawka momentami przewyższa wszystko. Wielowątkowość tej historii oraz rozpiętość czasowa może sprawić, że czytelnik po chwili się książką zmęczy, jednak zaskakujące wyjaśnienia historii niektórych bohaterów dają poczucie satysfakcji z czytania. 

Jeżeli lubicie książki w których głównym motywem jest przyjaźń na dobre i na złe, gdzie element kryminału spaja całą historię. Gdzie bohaterowie stają przed dylematami moralnymi, mogącymi zaprzepaścić ich całe życie to zachęcamy do sięgnięcia po tę książkę. Gwarantujemy, że to będzie udana lektura :)

wtorek, 30 czerwca 2026

Anglik, który ocalił japońskie wiśnie- Naoko Abe

 


W tym miesiącu postawiliśmy na biografie i to nie byle jaką. Zaczytani byliśmy w historii pewnego mężczyzny, dzięki któremu możemy podziwiać drzewa japońskich wiśni na całym świecie, a w szczególności w Japonii.

Ingram Collingwood bo o nim mowa to postać nietuzinkowa, która swoim zaangażowaniem, wytrwałością i  pasją przeszła do historii nie tylko botaniki ale także ornitologii. Czytając tę książkę nie mieliśmy pojęcia o tym, że taka postać jak Ingram istniała, po lekturze natomiast byliśmy zaskoczeni rozmachem całego przedsięwzięcia. Nasz bohater był osobą, która miała całkowity szacunek i oddanie zarówno faunie jak i florze, traktował je z należytym  szacunkiem, starając się pozostawić po sobie coś dobrego. Wszystko się zaczęło od niewinnej wycieczki do kraju kwitnącej wiśni, Ingram z miejsca zakochał się w tym kraju i jego symbolu, gdy po kilku latach, a dokładnie w 1926 roku wrócił do Japonii i zobaczył spustoszenia jakie się dokonały, za punkt honor postawił sobie odbudowanie całego gatunku japońskiej Sakury. Jeżdżąc po całej Japonii zbierał szczepki drzewek do swojej kolekcji aby potem w trudach i nie raz z kompletnym fiaskiem rozmnażać co nowe odmiany. 

Jednak ta książką to nie tylko historia samego Ingrama, to też opis Japonii i zmian zachodzących na przestrzeni wieków, od czasów samurajów po czasy nowożytne i jej stosunków z Wielką Brytanią. 
Jeżeli chodzi o mnie to drażniła mnie ilość nazw drzewek, ich łacińskich określeń i nazwisk poszczególnych osób, które miały duży wpływ na całe życie Ingrama i jego przygody z wiśniami. Minusem są także czarno białe zdjęcia japońskich wiśni.
Poza tymi drobnymi aspektami książka, która daje nadzieje i przywraca wiarę w człowieka. Napisana ładnym językiem z wplecionymi japońskimi wierszami haiku nadaje całości przyjemny, lekki charakter. Czytało się nam te pozycje bardzo przyjemnie, polecamy :)

poniedziałek, 25 maja 2026

Chmurnik-Joanna Wtulich

 Podczas majowego spotkania rozmawialiśmy o książce : Chmurnik"- Joanny Wtulich,




Chmurnicy znani są od zarania dziejów. W wierzeniach słowiańskich znani lepiej pod nazwą Płanetników. Najczęściej przedstawiani byli oni jako czarnoskórzy wysocy, potężnie umięśnieni mężczyźni, ciągnący napięte liny do których przywiązane były chmury. W tej książce jednak nic takiego nie będzie miało miejsca. 

Chmurnik to historia mroczna, pełna nienawiści, bólu i cierpienia, a wszystko to spaja przeznaczenie. Głównym bohaterem książki jest Grzegorz, syn ostatniego Chmurnika w Bieszczadach. Chce zacząć żyć swoim życiem i w tym celu wyjeżdża do Wrocławia. Jednak przez śmierć swojego ojca zmuszony jest do powrotu. Zostaje tym samym wplątany w intrygę snutą przez wiele, wiele lat. Grzegorzowi przyjdzie zapłacić za powrót bardzo wysoką cenę. 
W tej powieści świat realny miesza się ze światem magicznym, a tajemnica goni tajemnicę. Zranione serce jest zdolne do wyrządzenia wielkiej tragedii, a konsekwencje przyjdzie ponieść niewinnym. Wszystko w tej książce toczy się dookoła wody, to w niej według bohaterów książki drzemie siła mogąca dać życie jak i zabrać życie. 
Książkę polecamy każdemu, kto lubi nie do końca łatwe historie, gdzie bohaterowie muszą zmierzyć się z konsekwencjami własnych wyborów. Jest to również świetna pozycja dla osób lubiących realizm magiczny szczególnie z pogranicza mitologii słowiańskiej. 


środa, 6 maja 2026

Zgiełk serca. Opowieść o Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej- Małgorzata Czyńska

 Podczas kwietniowego spotkania dyskutowaliśmy na temat niezwykle barwnej postaci jaką była Maria Pawlikowska-Jasnorzewska.


Jak pisze sama autorka, Maria była kobietą naznaczoną miłością i wpływem planet. I na tym wpływie planet oraz jej związków ów książka miała się skupiać, nie do końca moim zdaniem autorce udało się uchwycić ten aspekt życia poetki i malarki. Opisane w książce jej trzy małżeństwa ( z Władysławem Bzowskim, Janem Pawlikowskim oraz Stefanem Jasnorzewskim) oraz liczne romanse, pokazują dobitnie jak pragnącą miłości była Maria Pawlikowska. Problemem moim zdaniem było jej nastawienia do miłości, związków i partnerów, mianowicie wszystko albo nic, wykazywała postawę ma być tak jak ja chcę albo wcale. Nie było to dobrą postawą w żadnym z jej nieudanych małżeństw. Dużą rolę w jej życiu odegrała rodzina, a dokładnie jej ojciec, który sprawił, że nasza poetka była nader rozpieszczoną osobą. Bardzo zżyta, momentami najczęściej w tych niepotrzebnych momentach ( jak podróż pośluba) nierozłączna. 

Książa moim zdaniem malująca obraz Marii jako osoby samolubnej, roztrzepanej, żyjącej swoim własnym życiem, w swoim własnym świecie. Wychowywana w rodzinie artystycznej i wyrastanie w takim duchu sprawiło, że poetka była ciepło odbierana tylko w wąskim gronie artystów. Była osoba bardzo dystansującą się od świata innego niż artystyczne. Ze względu na swoją wadę postawy, bardzo krucha i próbująca za wszelką cenę ukryć swoje niedoskonałości.