poniedziałek, 25 maja 2026

Chmurnik-Joanna Wtulich

 Podczas majowego spotkania rozmawialiśmy o książce : Chmurnik"- Joanny Wtulich,




Chmurnicy znani są od zarania dziejów. W wierzeniach słowiańskich znani lepiej pod nazwą Płanetników. Najczęściej przedstawiani byli oni jako czarnoskórzy wysocy, potężnie umięśnieni mężczyźni, ciągnący napięte liny do których przywiązane były chmury. W tej książce jednak nic takiego nie będzie miało miejsca. 

Chmurnik to historia mroczna, pełna nienawiści, bólu i cierpienia, a wszystko to spaja przeznaczenie. Głównym bohaterem książki jest Grzegorz, syn ostatniego Chmurnika w Bieszczadach. Chce zacząć żyć swoim życiem i w tym celu wyjeżdża do Wrocławia. Jednak przez śmierć swojego ojca zmuszony jest do powrotu. Zostaje tym samym wplątany w intrygę snutą przez wiele, wiele lat. Grzegorzowi przyjdzie zapłacić za powrót bardzo wysoką cenę. 
W tej powieści świat realny miesza się ze światem magicznym, a tajemnica goni tajemnicę. Zranione serce jest zdolne do wyrządzenia wielkiej tragedii, a konsekwencje przyjdzie ponieść niewinnym. Wszystko w tej książce toczy się dookoła wody, to w niej według bohaterów książki drzemie siła mogąca dać życie jak i zabrać życie. 
Książkę polecamy każdemu, kto lubi nie do końca łatwe historie, gdzie bohaterowie muszą zmierzyć się z konsekwencjami własnych wyborów. Jest to również świetna pozycja dla osób lubiących realizm magiczny szczególnie z pogranicza mitologii słowiańskiej. 


środa, 6 maja 2026

Zgiełk serca. Opowieść o Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej- Małgorzata Czyńska

 Podczas kwietniowego spotkania dyskutowaliśmy na temat niezwykle barwnej postaci jaką była Maria Pawlikowska-Jasnorzewska.


Jak pisze sama autorka, Maria była kobietą naznaczoną miłością i wpływem planet. I na tym wpływie planet oraz jej związków ów książka miała się skupiać, nie do końca moim zdaniem autorce udało się uchwycić ten aspekt życia poetki i malarki. Opisane w książce jej trzy małżeństwa ( z Władysławem Bzowskim, Janem Pawlikowskim oraz Stefanem Jasnorzewskim) oraz liczne romanse, pokazują dobitnie jak pragnącą miłości była Maria Pawlikowska. Problemem moim zdaniem było jej nastawienia do miłości, związków i partnerów, mianowicie wszystko albo nic, wykazywała postawę ma być tak jak ja chcę albo wcale. Nie było to dobrą postawą w żadnym z jej nieudanych małżeństw. Dużą rolę w jej życiu odegrała rodzina, a dokładnie jej ojciec, który sprawił, że nasza poetka była nader rozpieszczoną osobą. Bardzo zżyta, momentami najczęściej w tych niepotrzebnych momentach ( jak podróż pośluba) nierozłączna. 

Książa moim zdaniem malująca obraz Marii jako osoby samolubnej, roztrzepanej, żyjącej swoim własnym życiem, w swoim własnym świecie. Wychowywana w rodzinie artystycznej i wyrastanie w takim duchu sprawiło, że poetka była ciepło odbierana tylko w wąskim gronie artystów. Była osoba bardzo dystansującą się od świata innego niż artystyczne. Ze względu na swoją wadę postawy, bardzo krucha i próbująca za wszelką cenę ukryć swoje niedoskonałości.